Zastanawiałem się ostatnio, jak naprawdę powinien wyglądać nasz wymarzony dom? Przeglądałem setki projektów domów i choć w najbliższym czasie nie planujemy rozpoczecia budowy, wpadło mi w oko kilka projektów. Całe to zauroczenie nowym domem wynikło chyba z tego, że spędziłem trochę czasu na działce, którą mamy odziedziczyć po teściach i kosząc ją, zamarzyło mi się mieszkanie bez rodziców lub teściów. Oj... Już niedługo.
Jak powinien wyglądać mój wymarzony dom? Przede wszystkim powinien mieć sypialnie dla każdego z nas. Chociaż z żoną nie kłócimy się prawie nigdy, to pomyślałem, ze warto byłoby mieć jedną sypialnię w zapasie, jakby przyszło nam kiedyś na myśl, że możemy mieć odmienne zdania. Oczywiście dzieci też powinny mieć sypialnie (po jednej na głowę). Dzieci nie będą miały żadnej ekstra-sypialni ze względu na fakt, że nasze dzieci nie będą się nigdy kłóciły!
Najważniejsze w całym projekcie domu będą balkony (np. taki ładny drewniany jaki widziałem niedawno u sąsiada naszych znajomych- wypas po prostu). Każdy balkon powinien pomieścić jedną imprezę (jeden naszą- staruszków, a drugi naszych dzieci- bezalkoholową.
To wszystko oczywiście żarty. Nasz wymarzony dom powinien być przede wszystkim energooszczędny i tani w eksploatacji. Nie mówię tu tylko o rachunkach za prąd, gaz i wodę, ale także o same raty kredytu hipotecznego, jaki zaciągniemy. Mam nadzieję, że w końcu dowiemy się,
jaki kredyt jest najtańszy i uda nam się kupić działkę albo wybudować dom na działce od teściów. W przeciwnym razie będziemy zmuszeni do wyprowadzki do moich rodziców. No i z wpisu, który miał mówić o tym jak będzie wyglądał nasz wymarzony dom przeszliśmy do zwykłego zrzędzenia, czyli wszystko po staremu.